Zabawy paluszkowe rozwijają zmysły

Warzyła sroczka kaszkę, warzyła.

Temu dała na łyżeczkę,

temu dała na miseczkę,

temu, bo grzecznie prosił,

temu, bo wodę nosił,

a temu najmniejszemu nic nie dała,

tylko ogonkiem zamachała i frrrr… poleciała.

Któż nie zna tej klasycznej rymowanki dla dzieci! Recytowały ją nam już nasze babcie, potrząsając przy tym naszymi palcami. Poprzez zabawę ogromnie przyczyniały się do rozwoju mowy. Jednak nawet pominąwszy rozwój mowy, niemowlęta po prostu przepadają za tym, gdy wypowiadacie rytmicznie rymy w połączeniu z wyrazistymi ruchami i mimiką twarzy, robiąc z tego małe widowisko.